Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Miło że tu jesteś - strona 33

mniej<<  >>więcej

Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

Proszę kupić żonie ten piękny bukiet, kwiaty powiedzą za pana wszystko.
- O nie, taki gadułą to nie jestem, wystarczy jeden goździk.

Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi:
- Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!
Blondynka spojrzała na niebo i pyta:
- Gdzie?

Przychodzi facet do sklepu mięsnego i pyta :
- Czy jest mięso mielone ?
- Mielim.
- To ja poczekam.
- Mielim wczoraj

W obozie koncentracyjnym Hans w swoje urodziny urządził zawody: Kto skoczy z komina i nic mu się nie stanie, dostaje natychmiast obywatelstwo niemieckie i wychodzi na wolność. Skaczą ochotnicy ale każdy łamie sobie a to ręce, a to nogi. Nagle jedna z więźniarek mówi do swojego męża:
- Idź, spróbuj a może się uda.
Więzień wchodzi na komin skacze i... widać tuman kurzu który opada i wyłania się z niego skoczek, otrzepuje ubranie i idzie w stronę baraku, w którym Hans nadaje obywatelstwa. Podbiega do niego żona i mówi:
- A nie mówiłam Jóźwik jesteśmy wolni!!!
Na to Jóźwik:
- Odejdź Żydówo.

Jasio pyta tatę:
- Tato kiedy Indianie malują twarze?
- Wtedy kiedy szykują się do bitwy.
- To uważaj na mamę, bo stoi przed lustrem i maluje twarz.

Przychodzi facet do lekarz i mówi:
- Panie doktorze mam krzywicę
- Od małego?
- Nie od kolan...

Reżyser mówi do aktora;
- Musi pan włożyć więcej życia w tą scenę śmierci.

Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:
- Ty, patrz, cyborg!

Browarek');

"Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za tysiące złotych."

Włodzimierz Szaranowicz, TVP

Maxim');

Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudziło mi się ciągłe włażenie po rynnie.

Lekarz, do którego przyszła baba, każe pielęgniarce zrobić jej zdjęcie rentgenowskie. Pielęgniarka ustawia babę, a ta protestuje:
- Chciałabym z profilu, bo lepiej wychodzę!

Weź, chłopie, trzymaj fason.

Ryszard Czarnecki, poseł, do Jana Rokity

Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajową i powstają nowotwory.

Co by było gdyby nie było kobiet?
- Człowiek udomowiłby inne zwierzątko.

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już kur** nikt mi nie uwierzy!

tobik');

tylko Chuck Norris wie jak wygląda Goździkowa

rzurek');

Chucl Noris wie gdzie jest nemo

cr');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
pozycjonowanie * laptopy * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting * Hosting Hosting