|
Miło że tu jesteś - strona 31 mniej<< >>więcej- Dlaczego synowa zabiera często teściową na spacer po plaży? - Przyzwyczaja ją do piachu...
Przychodzi facet do sklepu i pyta: - Czy są kosmiczne majtki ? - Nie ma - odpowiada sprzedawca . Przychodzi na drugi dzień i pyta: - Czy są kosmiczne majtki - Nie ma - odpowiada sprzedawca. Przychodzi na trzeci dzień i pyta: - Czy są kosmiczne majtki - Nie ma, a po co panu kosmiczne majtki. - Bo moja żona ma tyłek nie z tej ziemi!!!!!!!
Widząc zbliżającego się konduktora młodzieniec wyskakuje ze stojącego na stacji pociągu i zaczyna uciekać. Konduktor wyskakuje za nim, po chwili dogania go i zziajany pyta: - Uciekałeś, bo nie miałeś biletu? - Tak! Ale biegłem do domu po pieniądze...
Cztery blondynki oglądają samolot: - Ale on jest wielki... - A jaki ciężki... - Jak terroryści mogą porwać taki wielki i ciężki samolot? - Ale wy głupie jesteście... - mówi czwarta - przecież jak wysoko leci to jest bardzo malutki...
Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie: - Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada: - Miał... Potem facet pyta: - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć"? Kot znowu odpowiada: - Miał... Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - Może mówiłem niewyraźnie?
Jasio mówi do mamy - Mamo, idę zerwać wiśnie. - Ale przecież jest zima?! - Nieszkodzi!!! włożę rękawiczki!
W środku nocy przeraźliwie dzwoni telefon, zaspany facet wstaje, żeby odebrać: - Czy to numer - - ? - Nie, - ... - A, to najmocniej przepraszam za pomyłkę. - Nic nie szkodzi, i tak musiałem wstać, żeby odebrać telefon.
Breżniew przemawia. - Towarzysze syjoniści! Na sali zapanowała konsternacja. A i Breżniew poczuł, że powiedział coś niewłaściwego. Uważnie spojrzał na kartkę i jeszcze raz zaczął. - Towarzysze! Syjoniści znowu przygotowują.... Browarek');
Nauczycielskie teksty: - Nie mieszajcie grochu z kapustą, to nie bigos!
Wieczorem w domu weterynarza dzwoni telefon. - Panie doktorze, niech pan ratuje! Funię ukąsiła pchła! - No dobrze, ale czy to pies, czy kot? - Owad, doktorze. Owad.
Na imprezie rodzinnej synek mówi do mamy: - Chce mi się sikac! Mama odpowiada: - To się wysikaj ale następnym razem nie mów sikać tylko gwizdać. Po dwóch godzinach: - Mamo chcę mi się gwizdać! To idź się wygwizdaj. Synek potem śpi ze swoim dziadkiem i budzi się o . Mówi do dziadka, który o niczym nie wie: - Chcę mi się gwizdać. - Teraz jest pierwsza w nocy! - Ale mi się naprawdę chce!!! - No dobra to się wygwizdaj ale cichutko i mi do ucha!
Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód. Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu. Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem. Ksiądz mówi: - Siostro, wydaje mi się że w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze, siostra weźmie łóżko... Siostra: - Myślę że to będzie w porządku... Więc jak ustalili tak i zrobili. Po minutach siostra mówi: - Ojcze jest mi strasznie zimno.... - Dobrze, podam Siostrze koc z szafy... minut później... - Ojcze, nadal mi strasznie zimno.... - No dobrze, podam Siostrze następny koc... Po kolejnych minutach... - Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc... - Masz rację.....wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.
Na miejsce pożaru przyjeżdża wóz strażacki. Strażacy wyskakują z niego i...nic nie robią! Podchodzi do nich jakiś staruszek i pyta: - Dlaczego nie lejecie?! - Nie lejemy, bo nie ma drzewek...
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie. - Żartuje pani !!!?
Dwóch turystów patrzy, jak na strumieniu kapelusz płynie raz z prądem raz pod prąd. Jeden mówi: - Co to za dziwy??? - Nie mówi się dziwy lecz szanowne panie!!! Pobiegli do najbliższej chaty i pytają się bacy: - Co tam się dzieje? - Sąsiad stwierdził: "Powódź nie powódź, zaorać trzeba!!!"
Premier Polski modli się: - Panie Boże, proszę Cię, żeby w Polsce było dobrze. Kiedy ta sytuacja się poprawi? - Za lat! - grzmi Pan Bóg. - Panie Boże, proszę, zrób cud, przyspiesz ten termin. - Cud już jest wliczony!
Tylko Chuck Norris potrafi prawą ręką walnąć lewy sierpowy.
Na lekcji nauczyciel pyta Jasia: - Widziałeś kiedyś żywą sarenkę? - Tak w telewizji. - A w lesie?- chce dowiedzieć się nauczyciel - Nie, my nie zabieramy telewizora do lasu- odpowiada chłopczyk kinga');
|